Od rozwoju do upadku: smutny los Kopalni Soli im. Tadeusza Kościuszki

Kopalnia Soli im. Tadeusza Kościuszki, znajdująca się w miejscowości Wapno, ma bardzo ciekawą i bogatą historię. Niegdyś wydobywano w niej sól kamienną, obecnie jest zalana. Z kopalnią tą związana była również poważna katastrofa, podaje poznan-name.eu.

Budowa kopalni soli

Historia tej kopalni sięga 1828 roku kiedy to Florian Wilkoński rozpoczął eksploatację złóż gipsu. Wiercenia poszukiwawcze w kolejnych latach wykazały obecność złóż soli na tym terenie. Szybko okazało się, że wokół złoża znajduje się dużo wód gruntowych, co stanowiło duże zagrożenie dla górników, ale kopalnia Wapno I i tak powstała. Obiekt został oddany do użytku w 1911 roku.  1912 r. wiercenie zawieszono ze względu na ryzyko powodzi, ale wkrótce potem rozpoczęto budowę kopalni Wapno II poprzez zamrożenie górotworu. W 1917 r. kopalnia została oddana do użytku. Sól wydobywano z 9 poziomów, z których najniebezpieczniejszy był trzeci. W pierwszym roku kopalnia wyprodukowała 8278 ton soli.

W okresie międzywojennym kopalnia aktywnie się rozwijała. Najpierw została znacjonalizowana, a następnie rozbudowana. W latach 1928-1930 wybudowano zmechanizowany zakład przetwórstwa soli, który został wyposażony w najnowocześniejszy sprzęt i maszyny. W 1932 r. zainstalowano 450-konną maszynę wyciągową. W 1931 roku kopalnia produkowała 100 896 ton soli.

Rozwój kopalni soli

W czasie II wojny światowej kopalnia współdzieliła losy Wielkopolski, która stała się częścią III Rzeszy. Niemcy skupili swoją politykę gospodarczą na maksymalizacji zdolności produkcyjnych kopalni. Po wojnie stała się własnością państwa i w pierwszych latach rozpoczęła się odbudowa po zniszczeniach. 

W 1966 roku uruchomiono drugi szyb, co było punktem zwrotnym w powojennej historii kopalni. Warto zaznaczyć, że w latach 60. przeprowadzono prace modernizacyjne, które przyczyniły się do wzrostu wydobycia. Każdego dnia z Wapna wyjeżdżało około 50 wagonów soli, która trafiała do wszystkich zakątków Polski. W latach 1967-1975 kopalnia produkowała ponad 400 tys. ton soli rocznie, którą eksportowano m.in. do Szwecji, Wielkiej Brytanii i Danii. W 1975 roku odnotowano największą produkcję w historii kopalni, wynoszącą 462 789 ton soli.

Warto zauważyć, że kopalnia i zakład odegrały pozytywną rolę na poziomie społecznym, zapewniając miejsca pracy dla dużej liczby osób. Dzięki nim powstało wiele budynków, organizowano wydarzenia społeczne i kulturalne. Zyski z wydobycia były tak wysokie, że firma Lime rozwijała się bardzo szybko, ale nikt nie spodziewał się, że wkrótce potem dojdzie do tragedii.

Katastrofa i zamknięcie kopalni soli

W latach 70. ze względu na bardzo cienką warstwę izolacyjną oddzielającą złoże od wód gruntowych wzrosło ryzyko powodzi. Jak wspomniano powyżej, kopalnia była zagrożona powodzią od początku swojego istnienia, a intensyfikacja wydobycia tylko pogłębiła problem. Dążenie do dobrych wyników i rekordowej produkcji odbywało się pomimo zagrożenia. Kierownictwo kopalni wiedziało, że może dojść do katastrofy, ale mimo to rozpoczęło wydobycie na niebezpiecznym trzecim poziomie (230 metrów).

W nocy z 4 na 5 sierpnia 1977 r. w kopalni doszło do jednej z największych katastrof w historii przemysłu wydobywczego. Woda wdarła się do kopalni i zalała kolejne poziomy, powodując liczne zapadliska w centrum miejscowości. W szczelinach zniknęły garaże, drzewa, drogi i całe domy. Łącznie zniszczonych zostało 40 budynków. Bez względu na to, jak bardzo lokalne władze starały się poprawić sytuację, konieczna była masowa ewakuacja. Na szczęście żaden z górników, którzy byli wówczas w pracy, nie zginął, ale w okolicy doszło do kilku poważnych osunięć ziemi. Z Wapna do Wągrowca, Złotowa, Piły, Wronek i innych miejscowości ewakuowano około 14 000 osób.

Aby zapobiec dalszemu osiadaniu, puste przestrzenie pod ziemią trzeba było czymś wypełnić. Postanowiono więc całkowicie zalać kopalnię wodą. W tym celu ułożono 6-kilometrowy rurociąg z Jeziora Czechowskiego.  W 1998 r. kopalnia została ostatecznie wykreślona z rejestru przedsiębiorstw. Dzięki propagandzie sukcesu, jaka panowała wówczas w komunistycznej Polsce, media długo milczały o tragedii, jaka spotkała górników największej kopalni soli. Wszystko było utrzymywane w całkowitej tajemnicy. Jedynie Radio Wolna Europa nadało informację o zdarzeniu, a ludzie dowiedzieli się o zaniedbaniach, które doprowadziły do katastrofy.

Pamięć o kopalni na zawsze

Obecnie na terenie dawnej kopalni w Wapnie działają prywatne przedsiębiorstwa. Część budynków jest opuszczona i stopniowo niszczeje. W 2018 roku do rejestru zabytków nieruchomych województwa wielkopolskiego wpisano następujące budynki kopalni: młyn solny, kruszarnię soli, dwa magazyny i wiadukty. Choć pilska spółka monitoruje powstałe do tej pory pęknięcia i szczeliny, wciąż istnieje realne zagrożenie nowymi zawałami, gdyż pod ziemią pozostało wiele pustych komór. Podobno firmy ubezpieczeniowe odmawiają wystawiania polis majątkowych w Wapnie, ponieważ w każdej chwili może ono zapaść się pod ziemię.

Get in Touch

... Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.