W średniowieczu ludzie uwielbiali się kąpać i robili to często, wbrew naukom kościelnym, według których kąpiel była grzeszną pobłażliwością dla ciała. Duchowni zalecali powstrzymywanie się od kąpania. Ze względu na niedostępność wody w domach, poznaniacy odwiedzali publiczne łaźnie, gdzie mogli nie tylko poddać się zabiegom wodnym, ale także zrelaksować się i porozmawiać ze sobą. Więcej o tym, jak dawniej funkcjonowały poznańskie łaźnie można przeczytać na stronie poznan-name.eu.
Pojawienie się łaźni publicznych w mieście

We wczesnym średniowieczu u Słowian popularne były łaźnie parowe, w których parę wytwarzano poprzez polewanie wodą rozgrzanych kamieni. W kronice Galla Anonima znajduje się informacja, że Bolesław Chrobry często odwiedzał takie łaźnie. W Poznaniu pierwsza łaźnia parowa znajdowała się na Wyspie Tumskiej na rzece Warcie. Jak wspomniano wyżej, w średniowieczu istniała pewna dwoistość w podejściu do higieny: kościół promował nieprzestrzeganie zasad higieny. Książę Przemysł I nie mył się przez 4 lata, aby udowodnić swoją wiarę i odpokutować za wszystkie swoje grzechy. Święci również powstrzymywali się od kąpieli przez wiele lat, co było postrzegane jako godny przykład zaniedbania ciała w imię zbawienia duszy. Z drugiej strony lekarze zalecali swoim pacjentom gorące i zimne kąpiele, wierząc, że zapobiegają one chorobom.
Wkrótce łaźnie miejskie stały się niezwykle ważnymi instytucjami, w których można było nie tylko się wykąpać, ale także ostrzyc, uzyskać poradę lekarską, dobrze zjeść i wypić. Łaźnie wymagały dużej ilości wody do funkcjonowania, więc budowano je w pobliżu rynien i studni. Czasami też kopano kanały doprowadzające wodę z rzek Warty, Bogdanki i Cybiny. Standardowa łaźnia publiczna składała się z dwóch pomieszczeń. Mężczyźni kąpali się w jednym pomieszczeniu, a kobiety w drugim. Jej najważniejszym elementem był piec, na którym podgrzewano kamienie, a następnie wylewano na nie wodę w celu uzyskania pary. Po parowaniu odwiedzający bili się brzozowymi prętami, a następnie oblewali się zimną wodą.
Rozwój łaźni miejskich

Począwszy od XVI wieku, łaźnie parowe były stopniowo zastępowane przez łaźnie wykonane najpierw z drewna, a następnie z kamienia i miedzi. Woda była do nich doprowadzana rurami i rynnami i podgrzewana w kotłach. Łaźnie były otwarte 6 dni w tygodniu z wyjątkiem niedziel i świąt. Odwiedzający przychodzili z własnymi ręcznikami i prześcieradłami. Z czasem budynki łaźni były rozbudowywane. Oprócz pokoi kąpielowych powstawały dodatkowe pomieszczenia, w których ludzie mogli odpoczywać i poddawać się dodatkowym zabiegom higienicznym i medycznym. Na przykład można było wyrwać zęby, nastawić złamane kości lub poddać się upuszczaniu krwi. Zabiegi te wykonywane były przez łaziebników lub cyrulików.
Wraz z rozwojem Poznania rosła liczba łaźni. Było ich w mieście kilkadziesiąt, zwłaszcza przy ulicy Woźnej i na Wyspie Tumskiej. Urzędnicy miejscy często starali się również organizować łaźnie dla osób ubogich i chorych, a także dla uczniów. W niektórych łaźniach ubodzy mogli myć się i golić za darmo w niektóre dni tygodnia do południa.
Właścicielami łaźni publicznych byli często ludzie zamożni. Miasto wynajmowało im pomieszczenia za wcześniej ustaloną roczną opłatą. Wszelkie naprawy pomieszczeń łaźni i odnawianie sprzętu niezbędnego do mycia odbywały się na koszt skarbu miasta. Ogólnie rzecz biorąc, utrzymanie łaźni było dość zyskowne. Wynikało to w dużej mierze z potrzeby częstych kąpieli i rosnącej zamożności mieszczan.
Okres Renesansu położył kres sławie publicznych łaźni, których liczba gwałtownie spadła. Lekarze zaczęli wątpić w korzyści zdrowotne płynące z kąpieli. Niestety opinia ta utrzymywała się aż do XIX wieku. W tym czasie, zamiast często się myć, ludzie po prostu zmieniali ubrania i maskowali nieprzyjemne zapachy perfumami. O ile w pierwszej połowie XVII wieku w Poznaniu funkcjonowało 8 łaźni publicznych, o tyle w drugiej połowie stulecia już tylko 3, a w XVIII wieku – 1. Zamknięcie łaźni przyczyniło się do pogorszenia stanu higieny osobistej, zwłaszcza wśród osób biednych.
Dopiero w XIX wieku na nowo zostały odkryte prozdrowotne właściwości kąpieli dla ludzkiego organizmu. W Poznaniu łaźnie publiczne wyposażone w natryski i wanny powróciły do mody w połowie XIX wieku. W 1866 roku w mieście działały 3 łaźnie, a w 1910 roku już 5.
Kąpieliska publiczne nad Wartą

W XIX wieku poznaniacy coraz częściej kąpali się w rzekach Warcie i Cybinie. Ze względów bezpieczeństwa, ze względu na silny nurt rzecznych wirów, kąpiele odbywały się głównie w starych kanałach. Nieco później przy rzece powstały specjalne kąpieliska. Kąpiel w rzece była przede wszystkim czynnością higieniczną, gdyż w tamtych czasach tylko domy zamożnych mieszczan posiadały łazienki, a nie każdy mógł sobie pozwolić na wizytę w łaźni.
Pierwsze kąpieliska rzeczne w Poznaniu zostały otwarte w 1787 roku nad brzegiem Warty na tyłach Ogrodu Bernardyńskiego. Kolejne znajdowały się nad rzeką Groblą w rejonie dzisiejszej ulicy Łaziennej. Najpopularniejszym miejscem było jednak kąpielisko “Bocianka” w pobliżu dzisiejszego Mostu Królowej Jadwigi. Mimo swobody działania i darmowego wstępu, obowiązywały tam również pewne zasady. Sezon kąpielowy trwał od maja do połowy września. Kobietom nie wolno było kąpać się z mężczyznami. Wkrótce okazało się, że kąpielisko jest zanieczyszczane ściekami z kanalizacji miejskiej. W odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne w 1924 roku władze miasta podjęły uchwałę o budowie nowych kąpielisk rzecznych. Autorem projektu był Jerzy Tuszowski.
Wiosną 1924 roku rozpoczęły się prace nad budową wysokiego nasypu, który miał chronić nowe kąpieliska przed zniszczeniem w przypadku powodzi. Budowa została ukończona w 1925 roku. Oprócz przebieralni ze 128 kabinami i szatni dla 200 osób, na terenie kąpieliska znajdowała się również restauracja, kasy biletowe, mieszkanie dozorcy i stacja pogotowia ratunkowego. Budowa kąpieliska kosztowała miasta 426 000 złotych.
Przed II wojną światową było to najpopularniejsze miejsce do kąpieli w Poznaniu. Codziennie odwiedzało je nawet 5000 osób. Kąpali się oni nie w samej rzece, tylko w jej odnodze. Do oczyszczania wody służyły specjalne filtry, które co jakiś czas podlegały wymianie. W pobliżu kąpieliska znajdowała się piaszczysta plaża o powierzchni prawie 2 hektarów. Podczas II wojny światowej miejskie łaźnie rzeczne zostały zniszczone, ale później zostały odbudowane.
